Historia kukurydzy

Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, kukurydza nie jest rdzenną rośliną Stanów Zjednoczonych. Jest to udomowiona forma dzikiej trawy teosinte (Euchlaena luxurians) występującej w odludnych zakątkach zachodniej części meksykańskich gór Sierra Madre. Za pomocą nowoczesnych technik archeologicznych i genetycznych naukowcy oszacowali, że trawa teosinte została udomowiona na tym terenie około cztery lub trzy tysiące lat przed naszą erą. Na początku XV wieku p.n.e. kukurydzę uprawiano już na obu meksykańskich wybrzeżach. Tamta kukurydza wyglądała zupełnie inaczej niż ta, jaką znamy dziś – ziarna były małe, każde z nich okryte było osobnym okwiatem (podobnie jak owies i jęczmień), a kolba łatwo łamała się na mniejsze części. Przez lata specjalnie selekcjonowano rośliny, dobierając je ze względu na pożądane cechy. Około 1000 lat temu kukurydza pojawiła się na terenie Nowej Anglii.

Angielskie słowo ‘corn’ oznaczające kukurydzę pochodzi od indoeuropejskiego terminu oznaczającego niewielką bryłkę. Wielokrotne przekształcenia doprowadziły do powstania germańskiego słowa ‘korn’ używanego w odniesieniu od wszystkich ziaren zbóż oraz łacińskiego ‘granum’, które także oznaczało każde jadalne ziarno roślin z rodziny traw. Kiedy angielscy i niemieccy osadnicy przybyli do Nowego Świata, nazywali kukurydzę po prostu ziarnem, jak wszystkie inne jadalne zboża. By odróżnić ja od innych gatunków zbóż, osadnicy ukuli termin ‘indiańskie ziarno’. Inne angielskie słowo oznaczające kukurydzę – ‘maize’ – pochodzi z kolei z terenu północnych wysp archipelagu Antyli (niedaleko wyspy znanej obecnie pod nazwą San Salvador), gdzie dotarł Krzysztof Kolumb. Mieszkańcy wyspy określali zboże słowem ‘mahis’, co oznaczało ‘źródło życia’. Z czasem słowo przekształcono fonetycznie na ’maize’.

Kiedy Krzysztof Kolumb dopłynął do Indii Zachodnich, zamieszkujący tam tubylcy obdarowali go kukurydzą na drogę powrotną do Hiszpanii. Stamtąd szybko rozprzestrzeniła się ona w całej Europie i innych rejonach świata.

Pierwsi osadnicy amerykańscy nie przeżyliby zimy, gdyby Indianie nie podzielili się z nimi kukurydzą, którą można było ugotować i zjeść. Indianie pokazali im także, jak uprawiać kukurydzę. Wykopywali dołki w ziemi, wrzucali do nich po kilka ziarniaków i małych rybek i zakrywali dołki ziemią. Ryby stanowiły nawóz użyźniający glebę.

Indianie wymyślili wiele sposobów przyrządzania kukurydzy. Tą wiedzą także podzielili się z osadnikami. Z kukurydzy pieczono chleb, gotowano owsiankę, zupę, pieczono ciastka i robiono pudding.

Kukurydza była tak cenna, że osadnicy używali jej jako waluty, wymieniając ją u Indian na jedzenie i skóry.